• Kulinarne zjednoczenie Polski. "Sto receptur na sto lat niepodległości"

    W 1918 r. trzy dawne zabory, z różną walutą, innym prawem i, co chyba wcale nie było najmniej ważne – inną kuchnią – znalazły się w jednym kraju. Jego prawdziwe zjednoczenie, w wyniku którego wykształciły się, przy zachowaniu różnych regionalnych odrębności, jakieś popularne, wspólne wzorce kulinarne np. bigos, pierogi ruskie, chłodnik litewski, wielkopolska gęś z jabłkami, karp po żydowsku i wiele innych dań, przyszło dopiero z czasem. CZYTAJ WIĘCEJ
  • "Kapusta kiszona po polsku nie ustępuje żadnej obcej"

    "Kapusta kiszona po polsku nie ustępuje żadnej obcej (1838 r.) Weź kapusty głowiastej, zaszatkuj i układaj w beczce warstwami np. warstwę kapusty na 2 cale grubości, posyp solą, a co dwie warstwy posyp jałowcu lub kopru, zamiast soli, natomiast na następującą warstwę dwa razy tyle soli. Można dodać jeśli chcesz 2 butelki wina białego; pokryj to wszystko dużemi liśćmi kapuścianemi które gdy się psuć zaczną, odmień, przykryj deszczułką i przyciśnij kamieniami. W 15 dni zbierz pianę z wierzchu, obmyj deszczki; już jest gotowa, bierz według potrzeby, płucz wodzie ciepłej przed użyciem." CZYTAJ WIĘCEJ
  • "Chleb jako ma bydź zaczyniony". Porady staropolskich piekarzy

    Pieczenie chleba w domu jeszcze niedawno całkowicie zdawałoby się zapomniane, stało się dziś na powrót popularne, modne i po prostu ważne. Wymieniamy się zakwasem, poszukujemy receptur, używamy mąki z dawnych odmian zbóż... Posłuchajmy porad staropolskich piekarzy... CZYTAJ WIĘCEJ
  • I znowu śliwki...

    Przemysł spożywczy, któremu skądinąd zawdzięczamy tanie i bezpieczne jedzenie, ma tendencję, by robić coś zwykłego z niezwykłych nawet rzeczy i siłą rzeczy bardzo ogranicza dostępną gamę produktów, pomysłów i smaków. Kopalnią takich pomysłów może być choćby niepozorna śliwka, jeden z najbardziej oswojonych owoców w naszej kuchni. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wielkanocny koszyczek sprzed 400 lat

    Po długim i surowym poście nadchodzi czas świętowania. My o poście już nie pamiętamy, ale świętować lubimy. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Postne iluzje

    Długi i surowy post, który dzisiaj jest już tylko odległym wspomnieniem, zachęcał naszych przodków do zadziwiających kulinarnych eksperymentów. Z zapałem sięgano np. po cukier (Ojcowie Kościoła go nie znali, więc go nie zabronili), używano egzotycznego, drogiego ryżu, rodzynek, migdałów… A cielęcinę, wołowinę i drób przygotowywano z ryb. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Czy to już przednowek?

    Przednówek to pojęcie zapomniane, chyba że ktoś jednak pamięta ciężką dolę chłopa ze staromodnych lektur szkolnych. Dzisiaj przednówku w sensie głodu pod koniec zimy i na wiosnę, przed zbiorami, już nie mamy. Przednówek jest już tylko kulinarny... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Gęsina od Marcina (i Marty)

    Wiemy już, że gęsina jest na św. Marcina, ale czy przypomnienie tej tradycji nie jest pewną manipulacją, związaną z koniecznością wypełnienia kulinarnej luki Dnia Niepodległości? Nie będziemy krytykować Marcina, ale jeszcze dodamy do niego Martę. Na razie krótki tekst, a w przyszłym roku całą książkę... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Stare pączki dziś jak nowe...

    Dziś znowu o pączkach, znowu historycznie. Wszystko się zmienia, pączki też. Ich nazwy, składniki, kształt i smak. To właśnie jest historia: zmiana, inność właściwie wszystkiego, w tym także i pączków.... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Czas na topinambur!

    Dawna kuchnia to nie tylko inny, zapomniany smak, inna estetyka i inny styl sztuki kulinarnej, ale także inne produkty. Długo zapomniany, od niedawno na nowo przypominany topinambur ma długą, także polską historię. CZYTAJ WIĘCEJ